Spróbuję się w Połańcu ogarnąć, nie można sobie robić przez całe życie problemów, w końcu trzeba by też te 80% mózgu wykorzystać – tą część, która nie jest zwykle wykorzystywana świadomie, ale służy do ignorowania, bo w końcu jak to T. Pratchett powiada, ludzie by krążyli dookoła z głupimi minami.
