A tytul tego wpisu oczywiście związany jest z przedmiotem zwanym „Bezpieczeństwem transakcji elektronicznych”.
Najważniejsze co z tego przedmiotu można wynieść:
1. Nie ma zabezpieczeń nie do złamania.
2. Niektóre zabezpieczenia są trudne do złamania, ale to tylko kwestia mocy obliczeniowej i czasu (ostatecznie brute-force lub generowanie kolizji, lub wciąż niezawodne socjotechniki).
3. Porzuć DES, zacznij korzystać z AES’a.
4. Zawsze sprawdzaj certyfikat strony banku/innej strony, która zawiera poufne informacje. Jeżeli nie daje ona możliwości logowania się po SSL, odpuść sobie, i poszukaj innego banku/czegokolwiek.
5. Tworzenie backupów jest dobre. Z tego, jak dobre, zdasz sobie sprawę dopiero gdy utracisz cenne informacje (pad dysku etc.).
6. Mirroring jest całkiem prostym i stosunkowo tanim sposobem na poprawienie integralności danych na nośnikach dyskowych, przy okazji poprawia niezawodność systemu.
7. Podpisy cyfrowe mają przyszłość.
//Połaniec. //off.