Walczę z Fedora 7.
Niby miało być tak fajnie (słyszałem na konferencji o dużej ilości obługiwanych urządzeń), ale niestety walka o to, żeby ruszyło wifi chwilowo zakończyła się klęską. Nie mam pomysłu, muszę jeszcze raz pobawić się od początku ndiswrapperem.
Problem jest ze znalezieniem pliku bcmwl5.sys, z którego firmware byłoby użyte do obługi mojego Broadcoma bcm43xx.
Sporo zabawy było ze znalezieniem kodeków dzięki którym można by było słuchać mp3, ale w końcu skapnąłem się, że repezytorium LIVNA daje radę - np. xmms-mp3 to samo z mplayerem
Dzisiaj już nie mam siły na to pier*^%enie.
Ale ogólnie Fedora 7 jest szybsza niż 6, wspiera bezproblemowo ACPI i różne notebookowe sprawy (cpufreq, hotkeys etc.), więc wrócę do niej jeszcze.
//Połaniec. //off.