Napisany ostatni egzamin (zaliczenie? – w sumie raczej ta opcja). Punkty zaniesione.
Teraz pozostała tylko najgorsza z możliwych rzeczy – czekanie na wyniki (TELC i dzisiejsze ZPI, projekt ZPI).
Jeszcze do zrobienia na uczelni: złożenie podania o stypendium naukowe oraz doniesienie p. Żmudzie papiera o średniej za semestr.
UFF.
Ogólnie rzecz biorąc, WAKACJE.
I problem: co teraz? (????!!!!).
//Połaniec. //off.