Straszna lipa w Połańcu, niewiele znajomych, co prawda można wieczorem wyjść na piwo, no ale czegoś brakuje.
Myślenie nad pracą wakacyjną. Coś pasuje w wakacje robić, tylko kwestia miejsca: Rzeszów, Połaniec czy może jeszcze inaczej?
&^%&%$.
Nosi mnie strasznie. Cosik bym zrobił. Może jeśli nie będzie padać, wyjdzie siatka o 16.
&%%$&*
